„Malum est in necessitate vivere, sed in necessitate vivere necessitas nulla est ”
Źle jest żyć w okowach konieczności, żadna jednak konieczność nie zmusza nas do życia…
Seneka

Dzieje imion w Polsce

 

Przed pojawieniem się na ziemiach polskich chrześcijaństwa używano tysięcy rodzimych imion, z których większość zaginęła bez śladu. Były to imiona słowiańskie, bądź stworzone przez Słowian, bądź przejęte przez nich w przeszłości od innych ludów, bądź wywodzące się jeszcze z czasów wspólnoty indoeuropejskiej.
Najprawdopodobniej pierwsze imiona były imiona odapelatywne, czyli wywodzące się od nazw pospolitych. Imiona te w sposób pośredni lub bezpośredni, określały cechy zewnętrzne lub wewnętrzne człowieka, który je nosił. Miały one charakter przezwiskowy i mogły występować obok prawdziwych imion. Mogły odnosić się do: zawodu, miejsca zamieszkania, wybranego patrona zwierzęcego lub rośliny, cechy zewnetrznych lub umiejętności czy przymiotów wewnetrznych.
Od przełomu XII i XIV wieku imiona odapelatywne zaczynają występować już normalnie obok imion zwykłych, a tym samym zaczynają pełnić funkcję nazwiska.
Jedynie część dawnych imion została zapisana w dokumentach i dzięki temu zachowana do naszych czasów. Jednym z najważniejszych źródeł, dzięki któremu można zapoznać się z bogactwem dawnych imion słowiańskich jest Bulla gnieźnieńska z 1136 roku wystawiona przez papieża Innocentego II na prośbę Jakuba ze Żnina, arcybiskupa gnieźnieńskiego. Papież wyliczył w niej posiadłości arcybiskupa, w tym wsie oraz chłopów w nich mieszkających. Dokument zawiera ponad 300 imion posiadaczy, chłopów, koniuchów, łagiewników, a także piwowarów, cieśli i rycerzy…

 

Imiona Dwuczłonowe…

Drugą kategorię imion stanowiły, imiona dwuczłonowe. Wiele z tych imion np. Wrocisław wywodzi się jeszcze z języka prasłowiańskiego, część przetrwała do dzisiejszych czasów. Cechą charakterystyczną imion dwuczłonowych było to, że składały się z dwóch członów, tworzących jeden wyraz, np. Miłowit, Sławomir, Radosław, miały one funkcję magiczną, tj miały uchronić dziecko przed działaniem złych mocy, np. Niemoj (?nie mój? ? gdy rodzic objęty był klątwą, takie imię miało go uchronić przed złymi mocami), były to, tzw. imiona życzeniowe; np. imię Borzysław oznacza ? oby był sławnym wojownikiem, czy Dzierżykraj, czyli ?władający krajem?, określały ono że dziecko, np. Biezdziad (nie mający dziada).
Niektóre dwuczłonowe imiona słowiańskie mieli prawo nosić wyłącznie członkowie panujących dynastii np. imię Bolesław dopiero w XV wieku po raz pierwszy użyte zostało przez osoby nienależące do rodu książęcego. Chłopi nosili zwykle imiona jednoczłonowe, czego dobitnym przykładem jest powyższa bulla.
Imiona dynastii piastowskiej, takie jak Mieszko, Lstek, Bolesław, Kazimierz, Władysław, także Siemowit, Siemomysł, zaliczały się do imion agnacyjnych, czyli dziedziczonych po mieczu, lub kognacyjnych, czyli dziedziczonych po kądzieli. Siemowit występował wśród Piastów mazowieckich do XV wieku, Mieszko był imieniem agnacyjnym, a ostatnim jego nosicielem wśrod Piastów był Mieszko bytomski, biskup nitrzański i weszpremski. Imię Bolesław zostało zapożyczone od Przemyślidów poprzez dziedziczenie po linii żeńskiej jako imię kognacyjne. Ostatnim jego piastowskim przedstawicielem był Piast mazowiecki, Bolesław V, książę warszawski (XV w.). Pierwszym Kazimierzem wśród Piastów był Kazimierz Odnowiciel, syn Mieszka II i Rychezy, ostatnim – Kazimierz II, książę cieszyński, zm. w 1528 roku. Imię to było także nadawane w dynastii Jagiellonów. Imiona męskie zdrabniano przy użyciu przyrostków -?ec (np. Bogumilec), -ek (Bohdanek), -a (Zbyluta, Przedpełka), -ka stosowanego także do imion żeńskich; przykłady na użycie w stosunku do mężczyzn to m.in. Bogdanka, Boguradka, Niemirka, Samborka, a także -j? (te ostatnie w nazwach miejscowych mają funkcję dzierżawczą; przykłady to Chwaliboż, Faliboż, Unieboż, Blizborz, Raciborz, Kazimirz, Wszeborz, Sławomirz, Spyćmierz, Sieciesz, Wojciesz, prawdopodobnie Domaradz, Bogwiedz) i -ja (Niemirza, Bogwidza, prawdopodobnie Sieciesza)…

 

Pojawienie się imion chrześcijańskich i odwrót od imion rodzimych…

Wraz z nastaniem chrześcijaństwa imiona rodzime zaczęły być stopniowo wypierane przez imiona chrześcijańskie, z pochodzenia greckie (np. Eustachy, Teodor, Agnieszka), łacińskie (np. Urban, Walenty, Łucja), hebrajskie (np. Abraham, Beniamin, Sara), aramejskie (np. Tomasz, Marta) i
germańskie (np. Konrad, Robert, Matylda), rzadziej celtyckie (np. Brygida, Gaweł, Kilian).
W wielu przypadkach imię chrześcijańskie pełniło funkcję imienia chrzestnego, podczas gdy równolegle funkcjonowało imię słowiańskie. Zjawisko dwuimienności występowało zwyczajowo np. w dynastii piastowskiej ? np. Kazimierz Odnowiciel nosił drugie imię Karol. XI-wieczny biskup krakowski Suła nosił drugie imię Lambert.
Imiona te pochodziły często z Biblii, zarówno ze Starego Testamentu (np. Dawid, Adam, Ewa, Daniel) jak i, przede wszystkim, z Nowego Testamentu, skąd brano cieszące się od tego czasu olbrzymią popularnością imiona apostołów i ewangelistów (np. Piotr, Jan, Jakub, Mateusz, Szymon). Drugim głównym źródłem imion chrześcijańskich były i pozostają nadal imiona świętych męczenników i wyznawców okresu starochrześcijańskiego (do V wieku), takie jak Aleksy, Grzegorz, Klemens, Cecylia, Urszula, Krystyna oraz imiona świętych średniowiecza, założycieli wielkich zakonów np. Dominik, Franciszek, Klara, Róża, opatów np. Bernard, Gertruda, zakonników i zakonnic np. Egbert, Hildegarda, pustelników np. Arnulf, Benedykt, biskupów np. Adalbert, Otto oraz członków dynastii panującej np. Karol, Jolanta.
Imiona niesłowiańskie trafiały do polszczyzny za pośrednictwem średniowiecznych języków liturgicznych i kancelaryjnych: łaciny używanego na Zachodzie Europy, także w Polsce i greki używanego na Wschodzie Europy, stąd imiona zapisywano w formie łacińskiej lub zlatynizowanej i greckiej lub zgrecyzowanej. Niektóre imiona dotarły też do Polski za pośrednictwem języka staro-cerkiewno-słowiańskiego, będącego językiem liturgicznym chrześcijan obrządku słowiańskiego.
O ostatecznej formie imienia w Polsce decydowały też silne wpływy języków państw sąsiednich, a szczególnie czeskiego i niemieckiego, na pograniczu wschodnim także ruskich oraz zmiany zachodzące w średniowieczu w polszczyźnie. Niekiedy to samo imię zapożyczano za pośrednictwem różnych źródeł stąd różne jego formy funkcjonujące niekiedy do dzisiaj, np. grecki Stephanos został najpierw zaadaptowany do języka polskiego jako Szczepan za pośrednictwem języka czeskiego oraz później jako Stefan za pośrednictwem łaciny.
Obce imiona ulegały daleko idącemu przetworzeniu i spolszczeniu, powstawały więc formy takie jak Bień od Benedykta, Pach, Pasz, Pasek, Paszek od Pawła, Bończa od Bonifacego, Idzi od Egidiusza, Pietrek, Pietrzyk, Piotrusz, Piech lub Pioch od Piotra, Jaracz od Horacego, Jarosz od Hieronima, Kuba lub Jakusz od Jakuba, Tworzyjan od Floriana, Jaksa od Jakuba, Jaktor od Hektora, Larysz od Hilarego. Niektóre zdrobnienia mogły powstawać zarówno od imion rodzimych jak obcych Grzymek od Grzymisława lub Peregrinusa, Jacz od Jaczemira lub Jakuba czy Hiacynta. Andreas został wcześniej spolszczony jako Jędrzej, następnie jako Andrzej. Niekiedy także powstawały nowe imiona powstałe z imion obcych, do których do dodano końcówkę -sław np. Janisław, Gwisław, Biedrzysław, Iwosław, Markusław.
Czasami tłumaczono obce imiona na język polski np. Feliksa na Szczęsnego lub identyfikowano imiona słowiańskie z łacińskimi lub greckimi np. Lasotę z Sylwestrem, Żegotę z Ignacym.
Już w okresie staropolskim spotyka się nieliczne osoby noszące imiona bohaterów z mitologii i literatury, przede wszystkim greckiej np. Hektor, Ajaks, ale też rzymskiej np. Horacy, celtyckiej np. Tristan, niemieckiej np. Ernest, Zygfryd czy poematów cyklu karolińskiego np. Oliwer.
Na skutek decyzji soboru trydenckiego, który się odbył w 1563 roku, biskupi katoliccy zabronili nadawać imiona, które nie byłyby imionami świętych. Katolicy mogli odtąd wybierać imiona wyłącznie z kalendarza chrześcijańskiego, gdzie z imion słowiańskich były używane przede wszystkim imiona Czesław, Kazimierz, Ludmiła, Stanisław, Wacław, Wojciech i Władysław. Jako chrześcijańskie nadawano też niektóre dawne słowiańskie imiona teoforyczne np. Bogdan, Bogumił, Bogusław. Inne imiona słowiańskie były używane jedynie przez protestantów lub niekiedy przez szlachtę np. Dobrogost, Zbigniew…

 

Zmiany charakterystyczne dla późniejszych okresów

Główny kanon imion w Polsce począwszy od XVI wieku ulegał już stosunkowo niewielkim zmianom. W XVII i XVIII wieku doszły nowe imiona świętych (np. Ksawery, Alojzy, Teresa). W okresie oświecenia zaczęły pojawiać się na większą skalę imiona świeckie, szczególnie imiona zapożyczone z tradycji literackiej, np. Oskar, Malwina oba pochodzące z pieśni Osjana czy Delfina. Także późniejsze niektóre imiona literackie były nadawane dzieciom przykładem są Mickiewiczowska Grażyna i Telimena oraz Sienkiewiczowska Danuta i Ligia.
Pod koniec XVIII, a zwłaszcza w XIX wieku, ponownie zaczęto się interesować rodzimymi imionami, wyszukiwać je ze starych ksiąg, niekiedy odtwarzać mniej lub bardziej umiejętnie i tworzyć nowe imiona na wzór dawnych słowiańskich np. Lechosław czy Wieńczysław. W XIX wieku księża katoliccy, którzy wcześniej ze względów religijnych zwalczali stare imiona słowiańskie, zaczęli je teraz ze względów patriotycznych dla zachowanie polskości w okresie zaborów propagować. Dla wskrzeszenia imion staropolskich, które uległy zapomnieniu, zasługi położył szczególnie T. Wojewódzki, który anonimowo ogłosił w „Przewodniku Warszawskim” za rok 1827 ułożony przez siebie kalendarz, powtórzony w 1829 r. pt. Imiona słowiańskie dla swej osobliwości zebrane i porządkiem miesięcy i dni ułożone. Odczytując imiona ze źródeł, poczynił on liczne błędy, które utrwaliły się w niektórych przypadkach na długie lata. Imiona słowiańskie zostały wpisane do kalendarzy, umieszczane w dziełach literackich i po wiekach nieobecności znowu były często nadawane dzieciom np. Ludomir, Bolesław, Mścisław, Bronisław, Miłosław, Dobiesław, Dobrosław i ich żeńskie odpowiedniki. Także w XX wieku niektóre imiona słowiańskie cieszyły się dużą popularnością np. Wiesław, Zdzisław, Zbigniew, Przemysław, Radosław, Jarosław, Mirosław, Sławomir i ich żeńskie formy.
Jako ciekawostkę można podać, że imię Jezus, podobnie jak w innych krajach (wyjątkiem jest Hiszpania) nie było nigdy nadawane ze względu na wielki szacunek do Chrystusa. Z tego samego powodu imię Maria było nadawane w dawnych wiekach sporadycznie, zastępowano je, bardzo popularnymi w niektórych okresach, imionami Marianna i Maryna. Imię Maria zaczęto nadawać częściej dopiero od czasów reformacji, ale nadawali je niemal wyłącznie protestanci. Jeszcze w połowie XIX wieku niektórzy bardziej konserwatywni księża katoliccy odmawiali chrzczenia dziewczynek tym imieniem, jednak od tego czasu imię to szybko zyskało wielką popularność.
Wiek XX charakteryzował się dużym napływem nowych imion zapożyczanych za pośrednictwem języków zachodnich, głównie angielskiego, francuskiego i niemieckiego. Pojawiły się liczne zapożyczenia nowych form imion istniejących już od dawna w polszczyźnie. Przykładowo obok imienia Joanna istniejącego też w nowszej formie Janina pojawiły się też francuska, być może zapośredniczona przez język rosyjski Żanna czy Żaneta zapisywane także m.in. jako Żanette, Żanet, Żanete, Jeanette, itp. Te ostatnie formy jako sprzeczne z prawem polskim są piętnowane przez Radę Języka Polskiego a urzędy stanu cywilnego odmawiają często ich rejestracji. Od lat 70. XX wieku popularność takich imion jak Brajan, Kewin, Denis, Nikola czy Dżesika imię zapisywane w najróżniejszych wariantach bierze się w znacznym stopniu z mediów, szczególnie telewizji, upowszechniającej kulturę krajów zachodnich.
Obecnie wciąż tworzone są nowe formy imion słowiańskich, które jednak są używane sporadycznie. Imiona popularne kilkadziesiąt lat temu są coraz rzadziej nadawane, a pojawiają się w ich miejsce imiona niegdyś nienotowane w Polsce lub rzadko spotykane (np. Milena, Krzesimir, Miłosz, Mieszko, Dobromir czy Sambor). Dotyczy to także innych imion, które w jednym okresie doświadczają wielkiej fali popularności, a w innym zostają zapomniane na jakiś czas (kilkadziesiąt a nawet więcej lat), dopóki znowu nie stają się modne. Typowym przykładem takiego imienia jest Jakub, imię niezmiernie popularne w średniowieczu, później nadawane coraz rzadziej, w XIX wieku niemal wyłącznie przez ludność wiejską i żydowską, także w XX nie cieszące się popularnością aż do lat 70. tego stulecia, zaś na przełomie XX i XXI wieku należące do najczęściej nadawanych imion w Polsce.
Począwszy od drugiej połowy XX wieku mody imiennicze w Polsce stały się coraz wyraźniejsze, imiona coraz szybciej zyskują popularność i coraz szybciej ją tracą. Do wyjątków należą imiona takie jak Anna, cieszące się wysoką popularnością przez wszystkie lata. Częściej w charakterze imion oficjalnie nadawanych występują zdrobnienia, np. Kuba od Jakuba, Bartosz od Bartłomieja,  Roma od Romany, Iza od Izabeli…

Maksyma Warta Przemyślenia…
Lustro naprawdę gładkie nie zatrzymuje pyłu, tak jak w światłym sercu nie powstają żądze…
– Anonim..

Źródła…

Materiały internetowe oraz….
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Imiona